Najpopularniejsze wpisy
-
Ptkanów to kolejny przystanek na trasie moich weekendowych wypadów w Sandomierskie . Od dawna wiedziałem o istnieniu tam niezwykłego kościoł...
-
Wśród wielu pamiątek i upominków z Sandomierza jest kilka, które zasługują na większą uwagę . Kraków na bajgle, Zakopane oscypki, Szydłów sw...
-
Na terenie ziemi sandomierskiej znajduje się kilka tzw. latarni chocimskich . Według tradycji nazwa wzięła się stąd, iż fundatorami ich byli...
-
Mówi się, że krzemień pasiasty jest rzadszy od diamentu. Ten niezwykły kamień występuje tylko w jednym jedynym miejscu na świecie - na zi...
-
Sztuczne lodowisko przy Szkole Podstawowej nr 1 jest już ogólnodostępne. Znajduje się na terenie kompleksu boisk sportowych przy ulicy Okrz...
-
Na naszych oczach popada w ruinę jedna z najbardziej tajemniczych, owianej licznymi legendami, zabytkowych budowli regionu. Jeśli nikt nie ...
-
W dniu dzisiejszym (20 listopada 2011) otrzymałem maila od jednego z sandomierskich miłośników łyżwia...
-
„Ziarno prawdy” Zygmunta Miłoszewskiego to kontynuacja bestsellerowego kryminału „Uwikłanie” . Główny ...
-
Michał Piela, aktor będący odtwórcą roli Nocula w serialu "Ojciec Mateusz" zrezygnował z członkowstwa w niedawno powołanym stowarz...
-
Ożarowski kirkut jest według mnie najlepiej zachowanym cmentarzem żydowskim w rejonie sandomierskim . Powstał blisko 400 lat temu. Dziś jest...
Licznik odwiedzin
Etykiety
- Wydarzenia (129)
- Sport (66)
- Książka (31)
- Sandomiria (31)
- Promocja (30)
- Miejsca (29)
- Niewygodna prawda (27)
- Turystyka (18)
- Sprawy lokalne (15)
- O stronie (13)
- Odkrycia (13)
- Powódź (12)
- Ludzie (11)
- Ciekawe www (8)
- Przyroda (6)
- Artykuł na weekend (5)
- Z przymrużeniem (5)
- Absurd tygodnia (2)
- Wywiad (2)
- Opowiadania (1)
Obserwatorzy
Sandomierski Big Brother - kamery on-line na Rynku Starego Miasta
Na oficjalnej stronie miasta Sandomierza można oglądać on-line to co dzieje się na sandomierskiej starówce. Widok w kamerach przekazywany jest do internetu na żywo.Niestety, to co widać obecnie w kamerach jest dość smutne - sandomierska starówka jest pusta, ale mam nadzieję, że im bliżej wakacji tym nasze miasto będzie coraz tłumniej odwiedzane.
Z pewnością jest to doskonała forma promocji miasta, lecz podobnie jak w przypadku wirtualnego spaceru po mieście, który można odbyć na stronie www.wirtualnysandomierz.pl , sandomierskie kamery on-line powinny być bardziej spopularyzowane i być jednym z narzędzi wsparcia i promocji.
Echo Dnia zatrudni korektora :):)
Echo Dnia w rejonie świętokrzyskim jest praktycznie monopolistą jesli chodzi o dziennik regionalny. Wydanie tradycyjne ma również swoje uzupełnienie w postaci elektronicznej. Oto jakie kwiatki można tam znaleźć (por. fotografia) .
Jeśli jest wolny etat dla wolngo strzelca w Państwa redakcji, chętnie podejmę wyzwanie podejmę współpracę z Echem Dnia (mówię jak najbardziej poważnie).
Samo odkrycie archeologów jest bardzo ciekawe, można o nim przeczytać TUTAJ
Zamek Sandomierski na starej pocztówce
Prezentowane pocztówki pochodzą z kolekcji trzech filokrtystów (kolekcjonerów pocztówek) : Marka Bronkowskiego, Andrzeja Chrząstowskiego i Krzysztofa Kota.
Wystawa czynna będzie od 11.06 do 30.09.2010 roku.
Źródło: Muzeum Okręgowe w Sandomierzu

Homo sapiens BANDITUS
Od bodajże 2 lat sandomierskie Góry Pieprzowe (unikatowy w skali europejskiej rezerwat, w którym napiszę więcej później) przywracane do do "życia turystycznego". Murawy ostnicowe oczyszczono w ekspansywnych tarnin, odnowiono szlak turystyczny i co najważniejsze ustawiono tablice informacyjne o walorach przyrodniczych rezerwatu.
Niestety, tablice te najwidoczniej komuś przeszkadzały - ktoś chyba pomyślał, że skoro nie jest zbyt światły i rozgarnięty to musi je zniszczyć tylko po to aby ktoś inny nie dowiedział się za dużo.
Mecz Gwiazd Piłki Ręcznej w Sandomierzu ODWOŁANY
Z powodu trudnej sytuacji powodziowej w Sandomierzu, planowany na 14 czerwca mecz reprezentantów Polski w piłce ręcznej zostaje odwołany. Rozegrany zostanei w innym terminie.
W poniedziałek 14 czerwca Karol Bielecki - reprezentant Polski w piłce ręcznej odwiedzi jednak Sandomierz i być może poprowadzi trening młodych adeptów szczypiorniaka.
O planowanym meczu przeczytasz tutaj: Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych zagra w Sandomierzu
oraz tutaj: Mecz Karola Bieleckiego w Sandomierzu odwołany
„Sandomierski Produkt Regionalny”

Poszukując w internecie informacji o Sandomierzu trafiłem na stronę internetową www.winka.net opisującą tzw. wina proste (zaznaczam, że były to przypadkowe odwiedziny hehehe ). Jako sandomierzanin nie mogłem nie poszukać informacji o naszym regionalnym produkcie, znanym w całej Polsce – Jabłuszku Sandomierskim.
O znak jakości „Q”, czy tytuł „Teraz Polska” winko to nie ma co walczyć. Jest to historyczny już produkt, który powstawał z jabłek rosnących w okolicach Sandomierza, wzbogacony odrobiną siarki, zamknięty plastikowym korkiem.
To wino jak i kilkanaście innych win sandomierskich powstawało w Zakładzie Przemysłu Owocowo Warzywnego w Dwikozach. Poza Jabłuszkiem Sandomierskim spod pras w tej wytwórni wyszły również takie wina jak m.in: Wiśnia Sandomierska, Żołądkowe Sandomierskie, Cytrynówka Sandomierska, Grusza Sandomierska, Świętokrzyskie a nawet Winogronówka Sandomierska.
Więcej o zakładzie w Dwikozach i jego winiarskich osiągnięciach można znaleźć na stronie www.winka.net
Tak oto na stronie www.winka.net opisywany jest główny bohater, czyli kultowe Jabłuszko Sandomierskie.
O tym winie powinno się wiersze pisać, jego smak wpłynął na całe moje życie, zresztą nie tylko na moje. Jedne z pierwszych w moim krótkim życiu, od razu mi posmakowało, zresztą do tej pory smakuje. Im jestem starszy tym coraz rzadziej po nie sięgam, ale wspomnienia są zajebiste.
Zabarwione na ładny żółty kolorek, w smaku troszeczkę cierpkie, rozlewane w butelki wszystkich kolorów, zamykane zwyczajnym plastykowym korkiem. Ten egzemplarz jak wiele innych został wypity przeze mnie samego na działce w towarzystwie tym samym co zawsze. Zaczynam już się kurwa martwić z tym piciem w pojedynkę, ale co tam, dla was wszystko. A oto wierszyk na jego temat autorstwa "batthza":"
Jakże Dobrym, Także Tanim
Nałogowo Spożywanym,
Przez Prababcie Wspominanym
Oto one Jest Najlepsze,
Z tych Najgorszych,
Ale Lepsze,
BO W DWIKOZACH JEST ROZLANE
ME JABŁUSZKO UKOCHANE
Informacje pochodzą ze strony: www.winka.net
Miejscowości w gminie Dwikozy pod wodą
Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że woda w Opatówce - lewobrzeżnym dopływie Wisły cofa się.
Oto lista wsi, w których zarządzono ewakuację: Bożydar, Winiary, Winiarki, Kępa Chwałowska, Szczytniki, Słupcza, Mściów, Nowy Kamień oraz w Dwikozach ulice: Słoneczna, Spacerowa, Nowa, Kolejowa, Dworcowa, Nadwiślańska, Prosta, Sandomierska
Na mapie czerwonym kolorem zaznaczono zalewany i zagrożony zalaniem teren:

Bieżące informacje publikowane będą na stronie gminy Dwikozy
Geolog - kolekcjoner z Klimontowa założył prywatne muzeum
We wrześniu ub. roku w Klimontowie powstała niezwykła inicjatywa. Pasjonat i miłośnik geologii założył prywatne muzeum, w którym prezentuje wyjątkowe eksponaty ze swojej kolekcji.Miłośnik skał, minerałów i skamieniałości od małego marzył o założeniu prywatnego muzeum. Większość prezentowanych na wystawie eksponatów znalazł sam. Ozdobą kolekcji jest bez wątpienia czaszka nosorożca włochatego, znaleziona w okolicach Tarnowa. Zwiedzający mogą obejrzeć również między innymi: kości mamuta pochodzące sprzed kilkudziesięciu tysięcy lat, czy kości wieloryba - pinocetusa, liczące sobie około 17 milionów lat.
Jestem pełen uznania i podziwu dla S. Roguli, bo pokazał on, że nie warto rezygnować z marzeń. Życzę mu wytrwałości w dążeniu do celu a przede wszystkim dynamicznego rozwoju swojego prywatnego muzeum.
ps. Z tego co wiem, właściciel muzeum poszukuje „mecenasa sztuki”, który zechciałby wesprzeć jego inicjatywę. Szkoda, że władze gminy nie poczuwają się do obowiązku i nie wspierają muzeum (jeśli mam przestarzałe info proszę o sprostowanie). Tego typu muzeum jest doskonałym magnesem przyciągającym turystów do Klimontowa, który ma przed nimi wiele do odkrycia.



Tajemnicze krzyże na przydrożnej kapliczce
Z asfaltowej drogi skręciłem w duży lessowy wąwóz, który doprowadził mnie na szczyt zbocza. Ujechawszy kilkadziesiąt metrów zatrzymałem się przy bardzo ciekawej i niezwykle tajemniczej kapliczce. Stoi na rozstaju polnych dróżek, obok (na moje oko) 20 letniego świerka. Widać na niej ząb czasu. Z kilkuwierszowego napisu udało mi się odczytać tylko "ROKU 1839".
Ktoś powie, że takich kapliczek jest wiele przy polskich polnych drogach. Niby tak, ale ta jest wg. mnie wyjątkowa a napewno bardzo tajemnicza. Otóż na całym postumencie owej kapliczki wyrytych jest kilkanaście krzyży, których ramiona kończą się dużymi i głębokimi kropkami (dobrze widoczne na poniższym zdjęciu) .
Krzyże te bardzo mnie zaintrygowały, lecz nie jestem w stanie stwierdzić, ani nawet przypuszczać jakie jest ich pochodzenie i znaczenie. Liczę na Waszą pomoc - może wspólnie rozwiążemy tę zagadkę.
Absurd tygodnia - pociągi pasażerskie wróciły do Sandomierza
Tytuł jest jak najbardziej prawdą, gdyż woda zalewając prawobrzeżną część Sandomierza nie oszczędziła sandomierskiego dworca, a właściwie infrastruktury, która po dworcu pozostała.
Ale do rzeczy. Ostatnie połączenie pasażerskie na sandomierskim dworcu zwlikwidowano w 2006 roku. Od tego czasu nie wjechał tu ani jeden kursowych posiąć osobowy. Infrastruktura kolejowa rdzewieje, tory wykorzystywane są tylko przez pociągi towarowe jeżdżące do huty i rzadko przez transporty wojskowe. Remont torów i przystosowanie ich do kursowania pociągów pasażerskich przewidziane jest na 2020 rok.
Z artykułu w Echu Dnia wynika, że z powodu powodzi pociągi pasażerskie nie mogą wjechać na dworzec i zatrzymują się przed Sandomierzem. Uruchomiona została autobusowa komunikacja zastępcza. Dobre sobie - od kilku lat łatwiej trafić chyba "szóstkę" w totka niż zobaczyć pociąg osobowy na sandomeirskim dworcu.
Aby dowiedzieć się nieco więcej nt. sytuacji sandomierskiej kolei zachęcam do lektury mojego artykułu pt: "Sandomierz zaprasza...po 2020 roku", przyda się z pewnością podczas pisania kolejnego artykułu nt. pasażerskich pociągów na sandomierskim dworcu.
Sandomierz i okoliczne miejscowości znów pod wodą
Woda wdziera się z Trzesniówki i Wisły z trzech miejsc. Kilka dni temu rozkopano wały po to aby woda z zalanych terenów opadła, niestety nie udało się ich ponownie załatać i woda bez większych problemów ponownie "zaatakowała".
Teraz trwa heroiczna walka o rozerwany 2 tygodnie temu wał w Koćmierzowie. Obecnie znajduje się tam prowizoryczna opaska z piasku, folii i worków. Sytuacja jest dramatyczna. Niestety, w okolicach Sandomierza zagrożonych jest jeszcze kilkaset gospodarstw.
Na domiar złego wczoraj i dziś rano nad okolicą szalała ogromna burza, której towarzyszyły nad wyraz duże opady.
W tym miejscu pytam: Dlaczego na tak dużej rzece jaką jest Wisła brak jest zbiornika retencyjnego, który mógłby choć trochę odciążyć rzekę i przechwycić pewną ilość wody.
Poniżej zdjęcia z 4 czerwca z Sandomierza i okolic.
Druga fala nadciąga do Sandomierza - woda wdziera się ponownie, trwa ewakuacja
Na sandomierskich wałach trwa walka z czasem - umacniane i łatane są nadwyrężone już wały. Największa walka toczy się o fragment rozerwanego umocnienia w Koćmierzowie. Tworzona jest prowizoryczna opaska z folii, ziemii i worków z piaskiem.
Po godzinie 21 woda zaczęła wdzierać się przez rozerwany fragment Wału na Trześniówce. Woda wdziera się na ulicę Trześniowską, Sielecką i Wielowiejską. Zarządzono natychmiastową ewakuację. Sytuacja jest bardzo poważna. Dodatkowym utrudnieniem jest szalejąca na Sandomierzem burza, której towarzyszą niezwykle intensywne opady deszczu.
Tak dziś około godziny 15.00 wyglądała sytuacja w Sandomierzu.