Najpopularniejsze wpisy

Licznik odwiedzin

DOŁĄCZ DO NAS


Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

sobota, 12 czerwca 2010

Sandomierski Big Brother - kamery on-line na Rynku Starego Miasta

Na oficjalnej stronie miasta Sandomierza można oglądać on-line to co dzieje się na sandomierskiej starówce. Widok w kamerach przekazywany jest do internetu na żywo.

Niestety, to co widać obecnie w kamerach jest dość smutne - sandomierska starówka jest pusta, ale mam nadzieję, że im bliżej wakacji tym nasze miasto będzie coraz tłumniej odwiedzane.



Z pewnością jest to doskonała forma promocji miasta, lecz podobnie jak w przypadku wirtualnego spaceru po mieście, który można odbyć na stronie www.wirtualnysandomierz.pl , sandomierskie kamery on-line powinny być bardziej spopularyzowane i być jednym z narzędzi wsparcia i promocji.
czwartek, 10 czerwca 2010

Echo Dnia zatrudni korektora :):)

Na dziedzińcu zamku Krzyżtopór w Ujeździe archeolodzy prowadzą badania. Jednym z ciekawszych odkryć w ostatnim czasie jest tajemniczy, częściowo nadpalony krzyż datowany na ok. XVIII wieczny. Wg mnie zamek ten kryje jeszcze wiele tajemnic, kto wie może ktoś kiedys odkryje ledendarną podziemną drogę łączącą Krzyżtopór z Ossolinem. Ale do rzeczy...

Echo Dnia w rejonie świętokrzyskim jest praktycznie monopolistą jesli chodzi o dziennik regionalny. Wydanie tradycyjne ma również swoje uzupełnienie w postaci elektronicznej. Oto jakie kwiatki można tam znaleźć (por. fotografia) . 

Jeśli jest wolny etat dla wolngo strzelca w Państwa redakcji, chętnie podejmę wyzwanie podejmę współpracę z Echem Dnia (mówię jak najbardziej poważnie).

Samo odkrycie archeologów jest bardzo ciekawe, można o nim przeczytać TUTAJ

 

Zamek Sandomierski na starej pocztówce

Muzeum Okręgowe w Sandomierzu zaprasza na wystawę pt.: "Zamek Sandomierski na starej pocztówce". Na dziesiątkach wiekowych pocztówek będzie można prześledzić jak zmieniał się sandomierski zamek, dla wielu Sandomierzan będzie to jednoczesnie powrót dolat dzieciństwa. 

Prezentowane pocztówki pochodzą z kolekcji trzech filokrtystów (kolekcjonerów pocztówek) : Marka Bronkowskiego, Andrzeja Chrząstowskiego i Krzysztofa Kota.

Wystawa czynna będzie od 11.06 do 30.09.2010 roku. 

Źródło: Muzeum Okręgowe w Sandomierzu

środa, 9 czerwca 2010

Homo sapiens BANDITUS

O tym, że wielu ludzi to zwyczajni troglodycji nie muszę nikogo przekonywać. Poniżej prezentuę smutny dowód na to. 

Od bodajże 2 lat sandomierskie Góry Pieprzowe (unikatowy w skali europejskiej rezerwat, w którym napiszę więcej później) przywracane do do "życia turystycznego". Murawy ostnicowe oczyszczono w ekspansywnych tarnin, odnowiono szlak turystyczny i co najważniejsze ustawiono tablice informacyjne o walorach przyrodniczych rezerwatu. 

Niestety, tablice te najwidoczniej komuś przeszkadzały - ktoś chyba pomyślał, że skoro nie jest zbyt światły i rozgarnięty to musi je zniszczyć tylko po to aby ktoś inny nie dowiedział się za dużo. 

wtorek, 8 czerwca 2010

Mecz Gwiazd Piłki Ręcznej w Sandomierzu ODWOŁANY

Z powodu trudnej sytuacji powodziowej w Sandomierzu, planowany na 14 czerwca mecz reprezentantów Polski w piłce ręcznej zostaje odwołany. Rozegrany zostanei w innym terminie. 

W poniedziałek 14 czerwca Karol Bielecki - reprezentant Polski w piłce ręcznej odwiedzi jednak Sandomierz i być może poprowadzi trening młodych adeptów szczypiorniaka. 

O planowanym meczu przeczytasz tutaj: Reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych zagra w Sandomierzu

oraz tutaj: Mecz Karola Bieleckiego w Sandomierzu odwołany

poniedziałek, 7 czerwca 2010

„Sandomierski Produkt Regionalny”

 
UWAGA ARTYKUŁ TYLKO DLA OSÓB PEŁNOLETNICH!!!
Poszukując w internecie informacji o Sandomierzu trafiłem na stronę internetową www.winka.net opisującą tzw. wina proste (zaznaczam, że były to przypadkowe odwiedziny hehehe ). Jako sandomierzanin nie mogłem nie poszukać informacji o naszym regionalnym produkcie, znanym w całej Polsce – Jabłuszku Sandomierskim.

O znak jakości „Q”, czy tytuł „Teraz Polska” winko to nie ma co walczyć. Jest to historyczny już produkt, który powstawał z jabłek rosnących w okolicach Sandomierza, wzbogacony odrobiną siarki, zamknięty plastikowym korkiem.

To wino jak i kilkanaście innych win sandomierskich powstawało w Zakładzie Przemysłu Owocowo Warzywnego w Dwikozach. Poza Jabłuszkiem Sandomierskim spod pras w tej wytwórni wyszły również takie wina jak m.in: Wiśnia Sandomierska, Żołądkowe Sandomierskie, Cytrynówka Sandomierska, Grusza Sandomierska, Świętokrzyskie a nawet Winogronówka Sandomierska.

Więcej o zakładzie w Dwikozach i jego winiarskich osiągnięciach można znaleźć na stronie www.winka.net

Tak oto na stronie www.winka.net opisywany jest główny bohater, czyli kultowe Jabłuszko Sandomierskie.

O tym winie powinno się wiersze pisać, jego smak wpłynął na całe moje życie, zresztą nie tylko na moje. Jedne z pierwszych w moim krótkim życiu, od razu mi posmakowało, zresztą do tej pory smakuje. Im jestem starszy tym coraz rzadziej po nie sięgam, ale wspomnienia są zajebiste.

Zabarwione na ładny żółty kolorek, w smaku troszeczkę cierpkie, rozlewane w butelki wszystkich kolorów, zamykane zwyczajnym plastykowym korkiem. Ten egzemplarz jak wiele innych został wypity przeze mnie samego na działce w towarzystwie tym samym co zawsze. Zaczynam już się kurwa martwić z tym piciem w pojedynkę, ale co tam, dla was wszystko. A oto wierszyk na jego temat autorstwa "batthza":"

"O tym Prostym i Wspaniałym
Jakże Dobrym, Także Tanim
Nałogowo Spożywanym,
Przez Prababcie Wspominanym
Oto one Jest Najlepsze,
Z tych Najgorszych,
Ale Lepsze,
BO W DWIKOZACH JEST ROZLANE
ME JABŁUSZKO UKOCHANE


Informacje pochodzą ze strony: www.winka.net

Miejscowości w gminie Dwikozy pod wodą

W nocy woda przerwała wał w dwóch kolejnych miejscach: w Wniarach na Wiśle, oraz w Szczytnikach na Opatówce. Woda zalała już m.in Słupczę, Sczytniki i Winiary - z każdą kolejną godziną zalewa kolejne miejscowosći. Wójt gminy Dwikozy zarządził ewakuację 6 000 osób. Na chwilę obecną zdecydowało się na nią tylko kilkadzieisąt osób. Bepzośrednio zagrożonych i zalewanych jest 10 miejscowości. Drogi prowadzące do gminy są zablokowane. Droga Sandomierz - Zawichost - Lublin jest nieprzejezdna. 

Sytuacja jest o tyle niebezpieczna, że woda w Opatówce - lewobrzeżnym dopływie Wisły cofa się. 

Oto lista wsi, w których zarządzono ewakuację: Bożydar, Winiary, Winiarki, Kępa Chwałowska, Szczytniki, Słupcza, Mściów, Nowy Kamień oraz w Dwikozach ulice: Słoneczna, Spacerowa, Nowa, Kolejowa, Dworcowa, Nadwiślańska, Prosta, Sandomierska

Na mapie czerwonym kolorem zaznaczono zalewany i zagrożony zalaniem teren:


Bieżące informacje publikowane będą na stronie gminy Dwikozy

niedziela, 6 czerwca 2010

Geolog - kolekcjoner z Klimontowa założył prywatne muzeum

We wrześniu ub. roku w Klimontowie powstała niezwykła inicjatywa. Pasjonat i miłośnik geologii założył prywatne muzeum, w którym prezentuje wyjątkowe eksponaty ze swojej kolekcji.

Miłośnik skał, minerałów i skamieniałości od małego marzył o założeniu prywatnego muzeum. Większość prezentowanych na wystawie eksponatów znalazł sam. Ozdobą kolekcji jest bez wątpienia czaszka nosorożca włochatego, znaleziona w okolicach Tarnowa. Zwiedzający mogą obejrzeć również między innymi: kości mamuta pochodzące sprzed kilkudziesięciu tysięcy lat, czy kości wieloryba - pinocetusa, liczące sobie około 17 milionów lat.

Sebastian Rogula kilka lat temu kupił stary budynek po dawnej spółdzielni, wyremontował go i dziś w trzech salach prezentuje swoje okazy. Muzeum mieści się w Klimontowie przy ulicy Osieckiej 56. Otwarte jest codziennie między godziną 8.00 a 21.00. Cena biletów wynosi: 5 zł normalny oraz 3 zł ulgowy.

Jestem pełen uznania i podziwu dla S. Roguli, bo pokazał on, że nie warto rezygnować z marzeń. Życzę mu wytrwałości w dążeniu do celu a przede wszystkim dynamicznego rozwoju swojego prywatnego muzeum.

Wszystkich mieszkańców regionu oraz turystów odwiedzających sandomierskie gorąco zachęcam do odwiedzenia muzeum.

ps. Z tego co wiem, właściciel muzeum poszukuje „mecenasa sztuki”, który zechciałby wesprzeć jego inicjatywę. Szkoda, że władze gminy nie poczuwają się do obowiązku i nie wspierają muzeum (jeśli mam przestarzałe info proszę o sprostowanie). Tego typu muzeum jest doskonałym magnesem przyciągającym turystów do Klimontowa, który ma przed nimi wiele do odkrycia.

Poniższe zdjęcia autorstwa Jakuba Przybylskiego pochodzą ze strony www.klimontow.net

 
sobota, 5 czerwca 2010

Tajemnicze krzyże na przydrożnej kapliczce

Wczoraj na "chwilę" zawitałem do Kichar - urokliwej wsi leżącej kilka kilometrów od Sandomierza, usytuowanej w przepięknej dolinie Opatówki. Ale do rzeczy..... (w kolejnych postach napiszę kilka słów o tej miejscowości, bo warto). 

Z asfaltowej drogi skręciłem w duży lessowy wąwóz, który doprowadził mnie na szczyt zbocza. Ujechawszy kilkadziesiąt metrów zatrzymałem się przy bardzo ciekawej i niezwykle tajemniczej kapliczce. Stoi na rozstaju polnych dróżek, obok (na moje oko) 20 letniego świerka. Widać na niej ząb czasu. Z kilkuwierszowego napisu udało mi się odczytać tylko "ROKU 1839". 

Ktoś powie, że takich kapliczek jest wiele przy polskich polnych drogach. Niby tak, ale ta jest wg. mnie wyjątkowa a napewno bardzo tajemnicza. Otóż na całym postumencie owej kapliczki wyrytych jest kilkanaście krzyży, których ramiona kończą się dużymi i głębokimi kropkami (dobrze widoczne na poniższym zdjęciu) .

Krzyże te bardzo mnie zaintrygowały, lecz nie jestem w stanie stwierdzić, ani nawet przypuszczać jakie jest ich pochodzenie i znaczenie. Liczę na Waszą pomoc - może wspólnie rozwiążemy tę zagadkę. 

Absurd tygodnia - pociągi pasażerskie wróciły do Sandomierza

Tym artykułem postanowiłem rozpocząć cykl "Absurd tygodnia". Na pierwszy ogień idzie informacja zamieszczona 4.06.2010 roku w internetowym wydaniu Echa Dnia w artykule "Woda zagraża sandomierskiej kolei". 

Tytuł jest jak najbardziej prawdą, gdyż woda zalewając prawobrzeżną część Sandomierza nie oszczędziła sandomierskiego dworca, a właściwie infrastruktury, która po dworcu pozostała. 

Ale do rzeczy. Ostatnie połączenie pasażerskie na sandomierskim dworcu zwlikwidowano w 2006 roku. Od tego czasu nie wjechał tu ani jeden kursowych posiąć osobowy. Infrastruktura kolejowa rdzewieje, tory wykorzystywane są tylko przez pociągi towarowe jeżdżące do huty i rzadko przez transporty wojskowe. Remont torów i przystosowanie ich do kursowania pociągów pasażerskich przewidziane jest na 2020 rok. 

Z artykułu w Echu Dnia wynika, że z powodu powodzi pociągi pasażerskie nie mogą wjechać na dworzec i zatrzymują się przed Sandomierzem. Uruchomiona została autobusowa komunikacja zastępcza. Dobre sobie - od kilku lat łatwiej trafić chyba "szóstkę" w totka niż zobaczyć pociąg osobowy na sandomeirskim dworcu. 

Aby dowiedzieć się nieco więcej nt. sytuacji sandomierskiej kolei zachęcam do lektury mojego artykułu pt: "Sandomierz zaprasza...po 2020 roku", przyda się z pewnością podczas pisania kolejnego artykułu nt. pasażerskich pociągów na sandomierskim dworcu. 

piątek, 4 czerwca 2010

Sandomierz i okoliczne miejscowości znów pod wodą

Woda po pierwszej fali powodziowej jeszcze nie opadła, a mieszkańcy prawobrzeżnego Sandomierza i okolicznych miejscowości zmagają się z drugą falą. Dziś woda ponownie wdarła się na zalane 2 tygodnie wcześniej tereny. 

Woda wdziera się z Trzesniówki i Wisły z trzech miejsc. Kilka dni temu rozkopano wały po to aby woda z zalanych terenów opadła, niestety nie udało się ich ponownie załatać i woda bez większych problemów ponownie "zaatakowała". 

Teraz trwa heroiczna walka o rozerwany 2 tygodnie temu wał w Koćmierzowie. Obecnie znajduje się tam prowizoryczna opaska z piasku, folii i worków. Sytuacja jest dramatyczna. Niestety, w okolicach Sandomierza zagrożonych jest jeszcze kilkaset gospodarstw. 

Na domiar złego wczoraj i dziś rano nad okolicą szalała ogromna burza, której towarzyszyły nad wyraz duże opady. 

W tym miejscu pytam: Dlaczego na tak dużej rzece jaką jest Wisła brak jest zbiornika retencyjnego, który mógłby choć trochę odciążyć rzekę i przechwycić pewną ilość wody. 

Poniżej zdjęcia z 4 czerwca z Sandomierza i okolic.

czwartek, 3 czerwca 2010

Druga fala nadciąga do Sandomierza - woda wdziera się ponownie, trwa ewakuacja

Na sandomierskich wałach trwa walka z czasem - umacniane i łatane są nadwyrężone już wały. Największa walka toczy się o fragment rozerwanego umocnienia w Koćmierzowie. Tworzona jest prowizoryczna opaska z folii, ziemii i worków z piaskiem. 

Po godzinie 21 woda zaczęła wdzierać się przez rozerwany fragment Wału na Trześniówce. Woda wdziera się na ulicę Trześniowską, Sielecką i Wielowiejską. Zarządzono natychmiastową ewakuację. Sytuacja jest bardzo poważna. Dodatkowym utrudnieniem jest szalejąca na Sandomierzem burza, której towarzyszą niezwykle intensywne opady deszczu. 

Tak dziś około godziny 15.00 wyglądała sytuacja w Sandomierzu.