Najpopularniejsze wpisy

Licznik odwiedzin

DOŁĄCZ DO NAS


Etykiety

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z przymrużeniem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Z przymrużeniem. Pokaż wszystkie posty
sobota, 18 lutego 2012

"Ojciec Mateusz" - specjalista od City Placementu

O tym, że serialowy Ojciec Mateusz, który przez ostatnich kilka sezonów przemierza dzielnie na rowerze sandomierskie ulice, zna się nie tylko na "fachu" kapłana, ale również doskonale radzi sobie ze sprawami kryminalnymi, wiadomo nie od dziś. Mało kto jednak wie, że "najsłynniejszy" Sandomierzanin polskiej telewizji jest również specjalistą ds. marketingu miejsca a konkretnie "City Placementu". Nie jest to żaden żart prima-primaaprilisowy. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do lektury artykułu "Cuda Ojca Mateusza" opublikowanego na łamach portalu www.malopolska24.pl.

niedziela, 7 sierpnia 2011

"(Anty)pocztówka z Sandomierza"

Podczas mojego niedawnego spaceru po Sandomierzu natknąłem się na ciekawy widok na parkingu koło spichlerza - dodajmy, że jest to miejsce gdzie zatrzymuje się większość wycieczek odwiedzających nasze miasto. Nie mogłem się oprzeć temu aby wyciągnąć aparat i uwiecznić kampera i przepełniony kontener na śmieci, który już pewnie nie pamięta kiedy był opróżniany. Ot i to jest widok witający turystów odwiedzających Sandomierz.

fot. "Pozdrowienia z Sandomierza" :):):)
czwartek, 4 sierpnia 2011

"Lepiej późno niż ......."

.....tym razem pomysł przyszedł nieco za późno - mamy do czynienia z książkowym przykładem falstartu. W artykule "Rośliny uratują sandomierską skarpę?" opublikowanym 3 sierpnia w Echu Dnia, burmistrz Jerzy Borowski informuje, że "Na sandomierskiej skarpie posadzimy rośliny o rozbudowanym systemie korzeniowym (...) ostatnie ulewy pokazały, że trawa nie jest dobrym rozwiązaniem. Nie posiada rozbudowanego systemu korzeni." Ano i nie jest - przyznam szczerze, że nie jest to odkrywcze i nie potrzeba było tylu osuwisk aby na to wpaść zawczasu. Wiadomo było już dawno, że jest to tylko kwestią czasu żeby strome skarpy lessowe pozbawione trwałej roślinności (która w ostatnich latach była skutecznie karczowana) w końcu się osunęły. Wszędzie gdzie występują tego typu stromizny, sadzi się rośliny o dobrze rozbudowanym systemie korzeniowym - w Sandomierzu było odwrotnie. Gorąco zachęcam do zapoznania się z hasłem "erozja" i skutkami jej zapobiegania.

ps. proszę przejść wzdłuż skarpy u podnóża Collegium Gostomianum - w miejscach gdzie nie ma roślinności są liczne mniejsze lub większe osuwiska, natomiast tam gdzie uchowały się krzewy (od krzyża papieskiego w stronę ul. Browarnej) skarpa ma się bardzo dobrze.
czwartek, 10 czerwca 2010

Echo Dnia zatrudni korektora :):)

Na dziedzińcu zamku Krzyżtopór w Ujeździe archeolodzy prowadzą badania. Jednym z ciekawszych odkryć w ostatnim czasie jest tajemniczy, częściowo nadpalony krzyż datowany na ok. XVIII wieczny. Wg mnie zamek ten kryje jeszcze wiele tajemnic, kto wie może ktoś kiedys odkryje ledendarną podziemną drogę łączącą Krzyżtopór z Ossolinem. Ale do rzeczy...

Echo Dnia w rejonie świętokrzyskim jest praktycznie monopolistą jesli chodzi o dziennik regionalny. Wydanie tradycyjne ma również swoje uzupełnienie w postaci elektronicznej. Oto jakie kwiatki można tam znaleźć (por. fotografia) . 

Jeśli jest wolny etat dla wolngo strzelca w Państwa redakcji, chętnie podejmę wyzwanie podejmę współpracę z Echem Dnia (mówię jak najbardziej poważnie).

Samo odkrycie archeologów jest bardzo ciekawe, można o nim przeczytać TUTAJ

 

poniedziałek, 7 czerwca 2010

„Sandomierski Produkt Regionalny”

 
UWAGA ARTYKUŁ TYLKO DLA OSÓB PEŁNOLETNICH!!!
Poszukując w internecie informacji o Sandomierzu trafiłem na stronę internetową www.winka.net opisującą tzw. wina proste (zaznaczam, że były to przypadkowe odwiedziny hehehe ). Jako sandomierzanin nie mogłem nie poszukać informacji o naszym regionalnym produkcie, znanym w całej Polsce – Jabłuszku Sandomierskim.

O znak jakości „Q”, czy tytuł „Teraz Polska” winko to nie ma co walczyć. Jest to historyczny już produkt, który powstawał z jabłek rosnących w okolicach Sandomierza, wzbogacony odrobiną siarki, zamknięty plastikowym korkiem.

To wino jak i kilkanaście innych win sandomierskich powstawało w Zakładzie Przemysłu Owocowo Warzywnego w Dwikozach. Poza Jabłuszkiem Sandomierskim spod pras w tej wytwórni wyszły również takie wina jak m.in: Wiśnia Sandomierska, Żołądkowe Sandomierskie, Cytrynówka Sandomierska, Grusza Sandomierska, Świętokrzyskie a nawet Winogronówka Sandomierska.

Więcej o zakładzie w Dwikozach i jego winiarskich osiągnięciach można znaleźć na stronie www.winka.net

Tak oto na stronie www.winka.net opisywany jest główny bohater, czyli kultowe Jabłuszko Sandomierskie.

O tym winie powinno się wiersze pisać, jego smak wpłynął na całe moje życie, zresztą nie tylko na moje. Jedne z pierwszych w moim krótkim życiu, od razu mi posmakowało, zresztą do tej pory smakuje. Im jestem starszy tym coraz rzadziej po nie sięgam, ale wspomnienia są zajebiste.

Zabarwione na ładny żółty kolorek, w smaku troszeczkę cierpkie, rozlewane w butelki wszystkich kolorów, zamykane zwyczajnym plastykowym korkiem. Ten egzemplarz jak wiele innych został wypity przeze mnie samego na działce w towarzystwie tym samym co zawsze. Zaczynam już się kurwa martwić z tym piciem w pojedynkę, ale co tam, dla was wszystko. A oto wierszyk na jego temat autorstwa "batthza":"

"O tym Prostym i Wspaniałym
Jakże Dobrym, Także Tanim
Nałogowo Spożywanym,
Przez Prababcie Wspominanym
Oto one Jest Najlepsze,
Z tych Najgorszych,
Ale Lepsze,
BO W DWIKOZACH JEST ROZLANE
ME JABŁUSZKO UKOCHANE


Informacje pochodzą ze strony: www.winka.net