Najpopularniejsze wpisy
-
Ziemia Świętokrzyska kojarzy się z krainą puszcz, niedostępnych uroczysk owianych legendami o dawnym...
-
Każdy miłośnik polskiego punkrocka zna doskonale legendarny zespół KSU , obecny na scenie od 30 lat. Mało kto jednak wie, że obecny perkusis...
-
Mało kto chyba wie,a przynajmniej moje pokolenie:), że teledysk do piosenki Anny Jantar pt "Nic nie może wiecznie trwać" być kręc...
-
Na zamku sandomierskim otwarto stałą wystawę reliktów detali architektonicznych z wystroju renesansowego Zamku Królewskiego w Sandomierzu,...
-
Kleczanów to niewielka miejscowość położona na trasie Sandomierz-Opatów. Przejeżdżając przez nią po horyzont widać sady i pola uprawne. Mało...
-
W sierpniu 2011 roku w drodze do podopatowskich Małoszyc (miejsca urodzenia Witolda Gombrowicza) pr...
-
Za głównego popularyzatora i swoistego ambasadora krzemienia pasiastego w jubilerstwie uznaje się sandomierskiego artystę Cezarego Łutowicza...
-
Wśród wielu pamiątek i upominków z Sandomierza jest kilka, które zasługują na większą uwagę . Kraków na bajgle, Zakopane oscypki, Szydłów sw...
-
W dniu dzisiejszym, 18 sieprnia 2011 obchodzimy 67. rocznicę wyzwolenia Sandomierza przez wojska radzieckie spod okupacji hitlerowskiej. W t...
-
Mówi się, że krzemień pasiasty jest rzadszy od diamentu. Ten niezwykły kamień występuje tylko w jednym jedynym miejscu na świecie - na zi...
Archiwum
-
►
2011
(178)
- ► października (19)
-
▼
2010
(191)
- ► października (22)
-
▼
września
(28)
- 100. lecie sandmierskiego PTK - PTTK
- Trwają prace archeologiczno-restauratorskie na ter...
- Sandomierska dzwonnica katedralna już otwarta
- Wisła Sandomierz rozgromiła Unię Tarnów
- Nowy adres Naszego bloga
- SPR Wisła Sandomierz podejmuje Unię Tarnów
- ...Sandomierz potrzebuje turystów
- Wersnisaż Jarosława Gosia w sandomierskim BWA
- Udany początek sezonu sandomierskich piłkarzy ręcz...
- Krzemień pasiasty – kamień rzadszy od diamentu
- Ojciec Mateusz wrócił do Sandomierza
- Sezon czas zacząć !!!
- Miód Sandomierski - tradycja w nowoczesnym wydaniu
- Strona internetowa też może odstraszać...
- Promowanie Sandomierza przez sport
- Nowy profesjonalny newsletter już działa
- Jarmark Opatowski już w najbliższy weekend
- Ojciec Mateusz znów na ekranach telewizorów
- Centrum Informacji Turystycznej - www.sandomierz.t...
- Przedłuża się remont dzwonnicy katedralnej
- Newsletter bije rekordy popularności
- Nietypowy prezent dla świętokrzyskich gimnzjalistów
- Wystawa fotografii Jarosława Kreta od września w S...
- A może by tak radio sandomierskie.......?
- Reprezentacja Polski czeka na Karola Bieleckiego
- Pozew zbiorowy to jedna wielka szopka
- Ulica Staromiejska do kapitalnego remontu
- Newsletter - zapisz się i bądź na bieżąco
Licznik odwiedzin
Etykiety
- Wydarzenia (129)
- Sport (66)
- Książka (31)
- Sandomiria (31)
- Promocja (30)
- Miejsca (29)
- Niewygodna prawda (27)
- Turystyka (18)
- Sprawy lokalne (15)
- O stronie (13)
- Odkrycia (13)
- Powódź (12)
- Ludzie (11)
- Ciekawe www (8)
- Przyroda (6)
- Artykuł na weekend (5)
- Z przymrużeniem (5)
- Absurd tygodnia (2)
- Wywiad (2)
- Opowiadania (1)
Obserwatorzy
Nietypowy prezent dla świętokrzyskich gimnzjalistów
Na początku roku szkolnego każdy świętokrzyski gimnazjalista otrzymał nietypowy prezent - książkę "Pamiętnik Dawida Rubinowicza" - żydowskiego chłopca z Krajna, który w kilku szkolnych zeszytach opisał życie oczami żydowskiego chłopca w Krajnie i Bodzentynie podczas II wojny światowej. Niestety, wraz z innymi żydami z Bodzentyna zginął w komorze gazowej w Treblince.Książka ta jest świadectwem jego życia i życia pozostałych Żydów w rejonie świetorzykskim. - To książka, która każe zastanowić się nad tym, do czego prowadzą nienawiść i nietolerancja - mówi marszałek Jarubas.
KIM BYŁ DAWID RUBINOWICZ?
Dawid Rubinowicz to żydowski chłopak z Krajna. W szkolnym zeszycie piękną polszczyzną, którą wyniósł z małej szkoły w świętokrzyskiej wsi, opisał swoje życie w Krajnie i Bodzentynie zanim wraz z innymi Żydami trafił do komory gazowej w Treblince. Jego zapiski są szczere i proste, przez co w pełni oddają grozę okupacyjnych dni. Dawid urodził się w 1927 roku w Kielcach. Mieszkał z rodziną w Krajnie, gdzie jego rodzice mieli wiejską mleczarnię, to znaczy robili masło i sery, które potem sprzedawali w Kielcach. Rodzina nie była bogata. Wiodła spokojne, wiejskie życie. Do czasu, aż przyszli Niemcy.
W 1939 roku Dawid poszedł jeszcze do szkoły, do siódmej klasy. Potem żydowskim dzieciom i Polakom, którzy ukończyli 14 lat, nie wolno było już tam chodzić. Wiosną 1940 roku zaczął pisać pamiętnik - swoje spostrzeżenia i myśli o tym, co dzieje się wokół niego. Jego zapiski to dziś bezcenne świadectwo życia dziecka na okupowanej świętokrzyskiej wsi. Pamiętnik Dawida, znaleziony w Bodzentynie, został wydany w formie książki. Zaraz potem przetłumaczyły go wydawnictwa amerykańskie, angielskie, francuskie, niemieckie. Był wydany nawet w Japonii i Australii. Jest znany i drukowany na świecie. W niektórych krajach jest nawet szkolną lekturą. Zapiski 15-letniego chłopca z Krajna zostały uznane za niezwykle cenne i rzadkie bezpośrednie świadectwo przeżyć żydowskiego dziecka w czasie okupacji. U nas z trudem do świadomości społecznej przebija się ich znaczenie. Dlaczego? Czyżby tylko dlatego, że napisał je Żyd?
Czytaj całość na stronie Echa Dnia
ps. za kilka dni na blogu ukaże się obszerny artykuł z cyklu "Artykuł na weekend" nt. D. Rubinowicza
0 komentarze:
Prześlij komentarz