Najpopularniejsze wpisy

Licznik odwiedzin

DOŁĄCZ DO NAS


Obsługiwane przez usługę Blogger.

Obserwatorzy

piątek, 9 lipca 2010

Apel o wsparcie Sandomierza na autobusach miejskich

Kiedy rozpoczynała się ogólnopolska kampania promująca walory turystyczne Miasta Sandomierza na autobusach, nikt nie spodziewał się powodzi. Kiedy jednak powódź nadeszła, na autobusach umieszczono dodatkową informację z numerem konta bankowego, na które można wpłacać pieniądze dla powodzian. Prośba o pomoc naklejona została na piękną grafikę pokazującą architekturę miasta i polską husarię.

Dzięki staraniom Business Consulting, firmy obsługującej kampanię promocyjną Miasta, do akcji włączyli się przewoźnicy: Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Lublinie oraz Mobilis Media przedłużając kampanię na autobusach w Warszawie, Krakowie i Lublinie o kolejny miesiąc. Business Consulting zapewniła nieodpłatny montaż i druk informacji o pomocy dla powodzian.

Źródło: Oficjalna strona Miasta Sandomierza: www.sandomierz.pl 
środa, 7 lipca 2010

Muzyka na Starówce - już w najbliższą niedzielę

Już w najbliższą niedzielę 11 lipca o godzinie 16.00 na sandomierskiej starówce zagra Zbigniew Foryś z zespołem. Koncert odbywa się w ramach cyklu "Muzyka na Starówce". Foryś jest członkiem legendarnej grupy Lombard. Podczas koncertu usłyszymy Rock'n' - Rollowe brzmienia z lat 60 - tych i nie tylko. 

wtorek, 6 lipca 2010

Wielki Ogień w Ostrowcu - niezwykły festiwal bluesowy

W dniach 9 - 11 lipca w Ostrowcu Świetokrzyskim odbędzie się IV Festiwal Bluesowo-Rockowy im. Miry Kubasińskiej Wielki Ogień. Na scenie wystąpią takie zespoły jak Cree (z synem legendarnego Ryśka Riedla) i Coma.

Mało kto wie, że Mira Kubasińak, wokalistka znana przede wszystkim z zespołu Breakout urodziła się w Bodzechowie pod Ostrowcem. Główną ideą festiwalu jej imienia jest rozpowszechnianie jej dorobku muzycznego oraz popularyzacja muzyki blues-rockowej. Najwaznijesze jest jednak wspieranie i pomaganie w wypłynięciu na szerokie wody młodym i zdolnym wokalistom oraz zespołom muzycznym.

W trakcie trwającego trzy dni festiwalu odbędą się liczne koncerty, warsztaty muzyczne, prelekcje oraz przegląd młodych artystów.

Festiwal na charakter otwarty - wstęp na wszystkie imprezy jest bezpłatny.

Szczegółówy program imprezy:

9 LIPCA
17.00 Koncert ubiegłorocznych laureatów
20.30 Koncert zespołu Cree

10 LIPCA
10.00 Warsztaty muzyczne
15.00 Konkurs młodych wykonawców
22.00 Koncert Magdy Piskorczyk

11 LIPCA
10.00 Warsztaty muzyczne
17.00 Koncert galowy
20.30 Koncert zespołu Coma

Więcej o imprezie na stronie organizatora

niedziela, 4 lipca 2010

Klimontów - tu warto przyjechać

Wyjątkowe zabytki, urzekająca przyroda, zapierajace dech w piersiach widoki. To czeka na każdego turystę który odwiedzi Klimontów. Dla jednych to miejsce "gdzie diabeł mówi dobranoc", dla innych to okolica z ogromnym potencjałem, który trzeba tylko umieć wykorzystać. 

Klimontów to duża, licząca ponad 2 000 mieszkańców, zurbanizowana wieś położona w powiecie sandomierskim przy krajowej "dziewiątce" ok. 25 km na zachód od Sandomierza. Początki wsi sięgają XIII wieku. Wówczas osada znajdowała się na terenie współczesnej miejscowości Górki. W 1604 roku na mocy przywileju królewskiego Jan Ossoliński nadał prawa miejskie (prawa miejskie utracone w 1870 roku). W kolejnych latach wzniesiono klasztor dominikanów i kolegiatę fundacji Jerzego Ossolińskiego. 

Tu w 1901 roku urodził się jeden ze współtwórców polskiego futuryzmu w literaturze, Bruno Jasieński. Od 9 lat w Klimontowie odbywają się Brunonalia, festiwal artystyczny jego imienia. 

W 2009 roku pasjonat geologii założył w Klimontowie prywatne Muzeum Geologiczne. Można tam podziwiać wiele ciekawych eksponatów, które w większości zebrał sam właściciel - Sebastian Rogula. 

Klimontów i okolice, mimo swoich ogromnych atutów w postaci zabytków i niezwykłej przyrody, jest niestety omijany przez turystów. A szkoda, bo miasteczko to ma ogromny potencjał. W najbliższej okolicy znajdują się jedne z największych w Europie ruin zamku, Zamek Krzyżtopór w Ujeździe. Każdego roku odwiedza go tysiące osób, nie wiedząc nawet, że 15 km dalej znajduje się Klimontów, również warto zwiedzić a nawet zostać na dłużej aby odpocząć wśród unikatowej przyrody. 

Niestety, wchodząc na "oficjalną" stronę www.klimontow.pl czuję się jakby świat zatrzymał się na niej na początku ery internetu. Strona ta powinna być wizytówką miasteczka, ale jej funkcjonalność pozostawia wiele do życzenia. Godnie jej miejsce zastępuje strona www.klimontow.net założona przez mieszkańca Klimontowa. Można na niej obejrzeć setki wyjątkowych zdjęć z regionu. Uwierzcie mi, że po obejrzeniu ich połowa z Was z pewnością będzie chciała osobiście odwiedzić Klimontów, bo naprawdę warto. 

Poniższe zdjęcia pochodzą se strony www.klimontow.net 

Klasztor i kościół św. Jacka

Kościół św. Józefa (na drugim zdjęciu widok na rynek)

Widok z Pęchowa na Klimontów i zalew w Szymanowicach

Zalew w Szymanowicach

Pałac w Górkach Klimontowskich (obecnie własność prywatna)

Prywatne Muzeum Geologiczne w Klimontowie

Okolice Klimontowa

3 kilometrowa aleja kasztanowa

"Miniaturowe ulęgałki"

Kontynuując temat przyrody Gór Pieprzowych chciałbym napisać kilka zdań o niezwykle ciekawej roślinie, która poprzez skrajnie trudne warunki tutaj panujące, zamiast dużego drzewa rośnie jako niska krzewinka. Grusza pospolita bo o niej mowa jest bez wątpnienia jedną z "większych" ciekawostek florystycznych tego rezerwatu. 

Wszystkim nam grusza pospolita kojarzy się z dużym drzewem rosnącym na miedzach, z któego możemy zbierać niezwykle soczyste małe owoce. W Górach Pieprzowych na zboczach zbudowanych z łupków kambryjskich rośnie ten sam gatunek gruszy, lecz fenotypowo (pod względem wyglądu zewnętrznego) zupełnie różni sie od typowej formy tego gatunku. Na suchych stronych zboczach, gdzie panuje bardzo duża ekspozycja słoneczna i niewielka ilość wody dorastaja one maksymalnie do kilkudziesięciu centymetrów, a czasem po prostu "płożą" się po ziemi. Na załączonym zdjęciu widać jak małe sa listki tych roślin w porównaniu do zwykłego klucza. 

Trudno mi powiedzieć czy cecha ta jest już utrwalona genetycznie - nikt jak do tej pory nie prowadził żadnych badań na ten temat. Niemniej jednak zwiedzajać Góry Pieprzowe warto zainteresować się tymi roślinami, gdyż stanowią one prawdziwą ciekawostkę przyrodniczą. 

W jednym z kolejnych artykułów nt. Pieprzówek napisze kilka słów o najbardziej charakterystycznej chyba dla Gór Pieprzowych formacji roślinnej, a mianowicie o murawach ostnicowych, które stanowią unikatowe w skali kraju zbiorowiska roślinne.

sobota, 3 lipca 2010

Czy mieszkańcy Garbowa mogą polegać na Zawiszy? 

Kilka dni temu w Garbowie stanął pomnik Zawiszy Czarnego. W przeddzień 600. rocznicy Bitwy pod Grunwaldem nastąpi jego uroczyste odsłonięcie połączone z otwarciem jemu poświęconej izby pamięci. 

Zawisza Czarny znany jest przede wszystkim jako jeden z tych rycerzy, który odegrał dużą rolę w Bitwie pod Grunwaldem. Jest jedną z bardziej znanych i kojarzonych postaci w polskiej historii. 

Inicjatorem postawienia pomnika jest Stowarzyszenie, które zawiązało się w Garbowie, a którego celem przede wszystkim popularyzacja miejscowości poprzez znaną postać Zawiszy Czarnego oraz propagowanie idei narodowych (oby tylko nie narodowościowych). 
Postać rycerza jest od dawna głęboko zakorzeniona wśród lokalnej społeczności. Od kilku lat miejscowa szkoła podstawowa nosi imię bohaterskiego rycerza. 

2,5 metrowy pomnik wykonał świętokrzyski artysta Gustaw Hadyna. Jest to prawdopodobnie jedyny pomnik Zawiszy Czarnego w Polsce. Stoi on na dużym postumencie obok Domu Kultury. 

Działacze Stowarzyszenia liczą, że pomnik i izba pamięci zainteresują sandomierskich przewodników a Ci oprowadzając wycieczki po Sandomierszczyźnie będą również „zaglądać” do Garbowa. Bez wątpienia będzie to dodatkowa atrakcja, obawiam się jednak że zainteresowanie to może być krótkotrwałe. Dopiero organizowane innych aktywności wokół postaci Zawiszy Czarnego może rzeczywiście spowodować zwiększone zainteresowanie miejscowością. 

Co zatem zrobić?

Byłem kilkakrotnie w Garbowie i jestem zauroczony jego położeniem. Przepiękne widoki jakie rozpościerają się stamtąd zauroczą niejednego turystę odwiedzającego tę miejscowość. Przyroda może tu zatem grać „pierwsze skrzypce” aby przyciągnąć miłośników pięknych krajobrazów. Doskonałym pomysłem byłoby zbudowanie tutaj wieży widokowej, z której możnaby oglądać całą okolicę w promieniu kilkudziesięciu kilometrów. 

Wróćmy jednak do Naszego głównego bohatera. Jeśli Garbów ma być kojarzony z postacią Zawiszy Czarnego to konieczne jest przede wszystkim oznakowanie zjazdu do Garbowa z drogi krajowej biegnącej pomiędzy Dwikozami a Zawichostem. Duża tablica informacyjna nie kosztuje wiele a może być prawdziwym magnesem dla podróżujących, którzy spontanicznie skręcą aby zobaczyć miejscowość i pomnik bohatera spod Grunwaldu.

Skoro Zawisza Czarny walczył pod Grunwaldem ciekawym byłoby nawiązanie partnerskiej współpracy pomiędzy gminami Dwikozy i Grunwald (lub wsiami Grunwald i Garbów). Organizowanie pokazów i inscenizacji wal rycerskich na polach Garbowa przy okazji dożynek czy innych imprez mogłoby być dodatkową ciekawą atrakcją. 

Przy okazji corocznych turniejów o miecz Zawiszy Czarnego, które odbywają się w Sandomierzu, trzeba maksymalnie wypromować Garbów. W przyszłym roku osoba odwiedzająca Sandomierski turniej musi wiedzieć, że jadąc w stronę Zawichostu koniecznie trzeba zobaczyć rodzinną miejscowość bohaterskiego rycerza. 

Piękne tereny Garbowa są doskonałym miejscem, w którym można stworzyć ścieżkę dydaktyczną „śladami Zawiszy Czarnego”. Na tablicach tematycznych turysta dowie się więcej o dokonaniach rycerza, obejrzy schemat walk pod Grunwaldem, patrząc na krajobrazy Garbowa będzie mógł się choć na chwilę przenieść na pola grunwaldzkie sprzed 600 lat. 

Skoro jest turniej rycerski to dlaczego nie można by zorganizować rajdu pieszego, jakiegoś wydarzenia sportowego czy gry terenowej z wiedzy o rycerzu i miejscowości o miecz Zawiszy Czarnego. Byłoby to doskonałe połączenie aktywności, edukacji i promocji miejscowości. 

I tak na koniec jeszcze…jeśli któryś z mieszkańców Garbowa na zdolności to powinien otworzyć kuźnię „U Zawiszy”, w której mógłby wykonywać miecze dla bractw i stowarzyszeń rycerskich. 

ps. w Garbowa pochodzi również inna znakomita postać – generał Józef Dowbór – Muśnicki, którego postać działacze stowarzyszenia chcą również upamiętniać. 

Zapraszam na stronę Stowarzyszenia Pamięci Zawiszy czarnego herbu Sulima z Garbowa.


czwartek, 1 lipca 2010

Międzynarodowy turniej rycerski o Miecz Zawiszy Czarnego w Sandomierzu

Prezentacje rękodzieła artystycznego twórców ludowych i pasjonatów narodowej tradycji, koncerty, a także pokazy tańca dworskiego i walki rycerskie - to tylko część atrakcji Jarmarku Jagiellońskiego oraz Międzynarodowego Turnieju Rycerskiego o Miecz Zawiszy Czarnego z Garbowa. Dwudniowa impreza odbędzie się od 3 do 4 lipca 2010 roku na Rynku Starego Miasta w Sandomierzu. 
 
Turniej Rycerski o Miecz Zawiszy Czarnego z Garbowa, który odbywa się rokrocznie w Sandomierzu obejmuje m.in.: turnieje łucznicze, kusznicze, walki pieszych, walki na miecze i topory, turniej bardów i tancerzy wraz z dworskim balem oraz parady dworu Księstwa Sandomierskiego i chorągwi wojsk sandomierskich. Bedzie możan także zobaczyć pokazy taktyki i techniki walk XV-wiecznych formacji wojskowych: halabardników i pikinierów oraz artylerii dawnej. Turniejowi towarzyszą pokazy konne, „żywe szachy” i muzyka z epoki, czyli wszystko to, co decyduje o klimacie czasów rycerskich. Bohaterem turnieju jest pochodzący z pobliskiego Garbowa, najznakomitszy rycerz średniowiecznej Europy - Zawisza Czarny. 
 
Podczas „Jarmarku Jagiellońskiego” będzie można obejrzeć m.in. liczne stoiska rękodzieła artystycznego twórców z różnych zakątków Polski. Wokół sandomierskiego Ratusza staną drewniane kramy gdzie rzemieślnicy i artyści będą prezentowali swoje prace.

Program Jarmarku Jagiellońskiego

i XIII Turnieju Rycerskiego o Miecz Zawiszy Czarnego z Garbowa

3-4 lipca 2010 r.


Sobota 3 lipca


Rynek Starego Miasta
godz. 10.00 – uroczyste rozpoczęcie Jarmarku Jagiellońskiego przez kasztelana Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej
godz. 10.15-15.00 - spotkania z wystawcami Jarmarku Jagiellońskiego, „Studio Piosenki”,
godz. 14.30 – uroczyste otwarcie Turnieju Rycerskiego, parada wojsk sandomierskich powracających z bitwy pod Grunwaldem, wręczenie sandomierzanom Relikwiarza Drzewa Krzyża Świętego przez króla Władysława Jagiełłę, apel grunwaldzki

Mały Rynek
godz. 15.00 – turniej walk pieszych oraz igrce i zabawy dworu sandomierskiego (wstęp płatny)
godz. 20.00 – koncert zespołu „Trebunie Tutki”

Dziedziniec Collegium Gostomianum
godz. 17.00 – turniej konny z udziałem bohaterów bitwy grunwaldzkiej: Zawiszy Czarnego, Jana Farureja z Garbowa, Dobiesława z Oleśnicy, Powały z Taczowa, Mszczuja ze Skrzynna (wstęp płatny)

Niedziela 4 lipca

Rynek Starego Miasta
godz. 10.00 – rozpoczęcie Jarmarku Jagiellońskiego
godz. 16.00-18.00 – spotkania z wystawcami Jarmarku Jagiellońskiego, występ zespołu „Ziemia Sandomierska”

Mały Rynek
godz. 11.00-13.00 – bal dworski i pokaz sprawności bojowej wojsk sandomierskich
godz. 20.00 – koncerty zespołu „Atmasfera” w ramach ogólnopolskiej akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na rzecz powodzian

ŹRÓDŁO: www.sandomierz.pl
wtorek, 29 czerwca 2010

Brunonalia 2010 ... a jednak się odbędną

Tegoroczna edycja Brunonaliów wisiała na włosku. Poprzednie edycje przechodziły niemalże bez echa. Niestety zapowiada się, że tegoroczna edycja również będzie podobna....a szkoda, bo Klimontów ma swój urok i Brunonalia mogłyby stać się sztandarową, znaną w całej Polsce imprezą promującą Klimontów. 

Słowem wstępu dla niewtajemniczonych. Nazwa Brunonalia pochodzi od imienia a właścicie pseudonimu Bruno Jasieńskiego, który urodził się w Klimontowie. Był jednym ze współptwórców polskiego futuryzmu. Znany m.in z dzieła będącego manifestem futuryzmu polskiego "Nuż w bżuhu. Jednodńuwka futurystuw". Znamy go również z tomiku "But w butonierce" i wielu innych. 

To na jego cześć od 2002 roku grupa pasjonatów organizuje w Klimontowie kilkudniową impreze kulturalną pod nazwą "Brunonalia". Tegoroczna edycja wisiała na włosku ze względu na małe zainteresowanie i brak funduszy. Na szczęście wszystko poszło dobrze i impreza się odbędzie. 

Tegoroczne Brunalia odbędą się w dniach 12 - 17 lipca. W trakcie imprezy będa odbywały się warsztaty literackie, teatralne, malarskie i wiele innych. Główną atrakcją festiwalu będą warsztaty filmowe, podczas których powstanie film dokementalny o miasteczku.

Według mnie jest to impreza wyjątkowa, która zasługuje na większa uwagę. Impreza za kilka dni a w prasie i mediach o niej ani widu ani słychu. Strona internetowa www.brunonalia.pl, któa powinna być wizytówką imprezy zatrzymała się na roku 2009. Brak jest programu imprezy i innych bliższych informacji. Szkoda, bo dzięki Brunonaliom Klimontów mógłby naprawdę zaistnieć na kulturalnej mapie Polski i kto wie może przyciągnął by znanych artystów, którzy tu chcieliby realizować swoje artystyczne działania. 

Ja ze swojej strony będę wszem i wobec promował te imprezę w regionie, wszystkich któym zależy na tym aby sandomierszczyzna tętniłą turystycznym życiem zachęcam do tego samego. 

Informację zdobyłem dzięki portalowi: www.klimontow.net

Brunonalia mają również swoje konto na Facebooku. 

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Stanisław Młodożeniec – współtwórca futuryzmu rodem z sandomierskiego

Omawiając na lekcjach języka polskiego polską poezję okresu międzywojennego, wśród wielu poetów pojawia się postać Stanisława Młodożeńca, współtwórcy futuryzmu w literaturze. Jest to kolejna wielka postać, która urodziła się i wychował na sandomierskiej ziemi.

Stanisław Młodożeniec urodził się 31 stycznia 1895 roku w podsandomierskiej wsi Dobrocie (gmina Wilczyce). Pochodził z zamożnej chłopskiej rodziny. W latach 1906-1914 uczęszczał do sandomierskiego gimnazjum, tu też uzyskał świadectwo dojrzałości. W latach 1915-18 przebywał w Rosji. Był naocznym świadkiem rewolucji z roku 1917. Echo tamtych wydarzeń można jest widoczne w jego debiutanckich utworach poetyckich „Z Moskwy” i „Anarchiści”. W 1918 roku rozpoczął studia na UJ, które dwukrotnie musiał przerywać ze względu na pobór do służby wojskowej; najpierw w Legii Akademickiej a potem podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1 pułku Strzelców Podhalańskich.

Początek lat 20-tych to czynny udział w licznych formacjach awangardowych. Przyjaźnił się z Brunonem Jasieńskim (urodzony w Klimontowie n ziemi sandomierskiej), i malarzem Tytusem czyżewskim, z którymi stworzył Klub Futurystów „Katarynka” – zorganizował pierwszy wieczór poezji futurystycznej w Krakowie. w 1921 roku opublikował tomik „Kreski i Futureski”. Był to jego debiut książkowy. W tym czasie podejmuje współpracę z redagowaną przez Tadeusza Peipera „Zwrotnicą”. Następne tomiki poetyckie to "Kwadraty", "Niedziela", "Futuro-gamy" i "Futuro-pejzaże".

Do wybuchu II wojny światowej uczył języka polskiego w gimnazjach m.in.: w Zamościu i Kielcach oraz kilku warszawskich szkołach. W 1925 przeprowadza się do stolicy. W 1925 roku pisze pierwszy tekst do „Tygodnika Ilustrowanego” – opowiadanie pt: „Jak się w Pietrkowy serce rozszerzyło”. Nawiązuje współpracę z „Kurierem Warszawskim”. Poza wierszami i opowiadaniami pisze powieści i utwory sceniczne. Problematyce chłopskiej poświęcił powieść "Na Budzeniu".

Lata 30. to bliska działalność z organizacją Wici (Związek Młodzieży Wielskiej Rzeczypospolitej Polskiej). Był autorem słów pieśni „Do niebieskich pował”, która była hymnem organizacji.

W 1939 roku zostaje powołany jako szeregowy żołnierz do łączności. Wraz z wojskiem przeszedł na Węgry, gdzie został internowany. Ucieka do Jugosławii, następnie do Syrii. Z polskimi wojskami przebywa w Palestynie i Egipcie. W sierpniu 1941 roku obejmuje redakcję „Gazety Polskiej” w Jerozolimie. W 1942 roku osiada w Londynie. Po wojnie związuje się z Radiem Wolna Europa.

W 1957 roku powraca do Polski, zamieszkuje w Warszawie. Publikuje na łamach tygodnika „Orka”. Zbiera materiały do kolejne publikacji. Zdążył przygotować do druku "Wiersze wybrane" (1958), zbiór opowiadań "W dolinie małej wody" (1958) i tomik wierszy dla dzieci "Wiosenne obrazki" (1959).

Umiera 21 stycznia 1959 roku w Warszawie. Pochowany został w Alei Zasłużonych na Starych Powązkach. Po śmierci Młodożeńca Tomasz Burek ogłosił "Utwory poetyckie" (1973) obejmujące niemal w całości jego dorobek liryczny. W 1976 roku ukazały się "Opowiadania", które z pierwodruków prasowych zebrał, opracował i komentarzem opatrzył Wincenty Burek.

Rękopisy opowiadań i wierszy Stanisława Młodożeńca znajdują się w zbiorach Muzeum Okręgowego w Sandomierzu. W maju 2009 imię Stanisława Młodożeńca nadano gimnazjum w Wilczycach.

ps.
Z tereniu sandomierszczyzny pochodzi wielu wybitnych poetów i pisarzy. Wymienić tu można m.in: Wiesława Myśliwskiego, Brunowa Jasieńskiego, Witolda Gombrowicza, WIncentego Burka, Stanisława Piętaka, Romana Kosełę czy ALeksandra Patkowskiego. 

niedziela, 27 czerwca 2010

Sandomierzanka zdobyła trzeci wynik na świecie

Czyżby rosła nam w Sandomierzu kolejna gwiazda sportu? Chyba tak. Po Karolu Bielekcim przyszła kolej na Karolinę Kołeczek - lekkoatletkę, która w biegu przez płotki na 100 metrów podczas mitingu w Krakowie zwyciężyła osiągając wynik 13.58 s., który w kategorii juniorek młodszych jest obecnie trzecim wynikiem na świecie. 

Serdecznie gratuluję i życze dalszych sukcesów. Mam nadzieję i liczę na to, że sukcesy Karoliny wpłyną na popularyzację lekkiejatletyki w Sandomierzu i powstania silnej sandomierskiej sekcji, która będzie osiągała podobne sukcesy.

Źródło: Oficjalna strona Miasta Sandomierza

Tajemnicza budowla koło Sandomeirza - ZGADNIJ CO TO !!!

Sądzę, że dla osób podróżujących po sandomierszczyźnie zagadka tak nie będzie żadnym problemem. Ta tajemnicza budowla a właściwie jej szkielet znajduje się kilka kilometrów od Sandomierza. Wiele osób przejeżdżających obok niej nawet nie zwraca na nia uwagi, a szkoda.

Zatem zapraszam do zabawy. Wytężcie umysły i odpowiedźcie.

Odgadnijcie co to jest za budowla i gdzie się znajduje ???

ps. nie chodzi mi absolutnie o ten tunel foliowy na I planie :):):)

sobota, 26 czerwca 2010

Wystawa Grupy Twórczej „G7” + -

Formacja artystyczna „G7” zawiązała się 2006 roku w Katedrze Biżuterii Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. Projektanci posługują się jak najbardziej różnorodną materią – od szlachetnych metali po plastik i aluminium. Każdy z nich utrzymuje własny, rozpoznawalny styl. To co łączy te prace, pozostaje poza sferą materialną – to umiłowanie tworzenia rzeczy pięknych i wyjątkowych. 

W Sandomierzu, który nie bez powodu znalazł się na trasie wystawienniczej Grupy „G7” (od dziesięciu lat współpracujemy z łódzką ASP oraz związanymi z nią artystami), będą mogli Państwo zobaczyć ich najnowsze dokonania twórcze.

Źródło: Zamek Sandomierz